wtorek, 7 lutego 2017

AUTOR I...POŁAWIACZ PEREŁ


Nigdy nie marzyłam o pisaniu książek. Nie chowałam po szufladach opowiadań pełnych nastoletnich, romantycznych uniesień ;) To stało się zupełnie przypadkiem, zaskakując nawet mnie samą ;) Zważywszy na to, że w szkole miałam problem z napisaniem wypracowania, które byłoby dłuższe, niż strona A5...to, że napisałam trzy książki i kilka opowiadań zakrawa na prawdziwy cud :D Kiedy wspominałam znajomym, przyjaciołom i członkom rodziny, że zaczęłam pisać książkę, to ich reakcje były identyczne: uśmiech politowania i mina mówiąca: "tak, tak...zjedz sobie coś" :P Nie dziwię im się. Gdybym była na ich miejscu, zareagowałabym identycznie.

Najwyraźniej człowiek nie zdaje sobie sprawy z potencjału jaki w nim drzemie :D Kto wie? Może za kilka lat okaże się, że moje życiowe powołanie to...zostanie poławiaczem pereł gdzieś na Karaibach :D 
W każdym razie mój wywód sprowadza się do jednej konkluzji: nigdy nie mów nigdy i spodziewaj się niespodziewanego.

Nigdy nie marzyłam o pisaniu książek. Od zawsze jednak kochałam czytać i pisanie stało się naturalnym przedłużeniem tej miłości. Nigdy jednak nie sądziłam, że w dość krótkim czasie ta nowa miłość stanie się uzależnieniem...Nie ma dnia, abym nie myślała o bohaterach i fabule moich opowiadań. Przeżywam je w głowie i o nich śnię ;) (dosłownie). Jeśli kilka dni nie zasiadam do klawiatury, czuję się niekompletna. Mam wrażenie, że czegoś mi brakuje. Wiem, że nie jestem w tych odczuciach osamotniona. Wszyscy, którzy złapali bakcyla (lub się z nim urodzili) pisania wiedzą o czym mowa :D... à propos ludzi uzależnionych od książek...Najważniejszą wartością dodaną tego szaleństwa, związanego z pisaniem, jest możliwość poznania mnóstwa niesamowitych osób. Ludzi, z którymi, pomimo odległości naprawdę się zaprzyjaźniłam :D. Gdyby nie ci ludzie, najpewniej nie byłoby mnie w tym miejscu. Tak, tak zabrzmiało to jak mowa Oskarowa, ale już się szykuję :P 
Tym naturalnym przejściem dotarłam do meritum tego przydługiego wywodu, a mianowicie do nominacji na Lubimy czytać. Nigdy nie marzyłam o pisaniu książek, a już tym bardziej nie miałam w sobie na tyle dużo arogancji, aby wyobrazić sobie, że moja książka znajdzie się w plebiscycie na najlepszą książkę roku z moją idolką new adult, Mią Sheridan...No cóż, chyba rzeczywiście trzeba spodziewać się niespodziewanego :D



16 komentarzy:

  1. Kochana. Czuje jakbym czytała o sobie. W liceum ledwo 3 z polskiego, wąska specjalizacja z "Lalki" . I nagle olśnienie - ja potrafie pisać składnie.
    Teraz fak chowam teksty do szuflady,ale wierzę, że coś kiedyś wydam.
    Na razie czekam jednak na twoją majową premierę.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że musiałyśmy się w międzyczasie w głowę uderzyć i stąd to pisanie :P

      Usuń
  2. Pewnie szykuj się na Oskara 😃 dobrze ze zlapalas bakcyla , napisałaś książki i mogłam poznać Ciebie i się zaprzyjaźnić ... chociaż nie poczekaj byłam na etacie psychofana 😃uwielbiam Cię 😃pisz dalej

    OdpowiedzUsuń
  3. I choć wiem, że pewnie nikt w to nie uwierzy, ja osobiście uważam, że z całego tego grona tylko Mia może z Tobą konkurować, by w ostateczności (chyba) i tak przegrać... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha i dlatego się z Tobą zadaję :D :* :* :* aaa i dlatego, że od czasu do czasu mi kasę pożyczasz :D

      Usuń
  4. Wiadomka :-D :-D to także moje motto "spodziewaj się niespodziewanego" Kochana wiesz że Ci kibicuje jak nikt ( no dobra jak rzesza Twych wiernych fanek)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WIEM:* a ja kibicuję każdej z Was...w prowadzeniu bloga, czytaniu, a niektórym w pisaniu i wydawaniu :D

      Usuń
  5. Nie zdziwię się kiedy wygrasz. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej małe szanse, ale sama nominacja u boku Mii Sheridan to już coś :D

      Usuń
  6. Dobrze że coś Ci się stało w tą głowę i zaczelas pisać bo byś się Kobieto zmarnowała:) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie zarejestrowałam tego momentu, ale co tam :P

      Usuń
  7. :) To wspaniałe wyróżnienie, które już jest powodem do dumy. Życzę ci jednak wygranej:) Brawo Agata!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tu pięknie *,* To będzie zdecydowanie blog, gdzie zagoszczę często ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. While it won’t impact the chances or outcomes, the order of the numbers on an American Roulette wheel are totally different than both the European or French variations. To play free roulette there’s no download and no registration so find a way to|you possibly can} play immediately in your browser on cell or desktop. If you happen to be making a revenue, don’t improve your stakes to try to run up your complete even more. In learning means to|tips on how to} win at 코인카지노 roulette, the most effective advice comes means down to} bet-sizing and managing threat. In Double Bonus Spin Roulette, the wheel options unique pockets that award a jackpot if the ball lands in them.

    OdpowiedzUsuń