wtorek, 27 marca 2018

"ADAM" PROLOG



Prolog
Adama zobaczyłam po raz pierwszy pewnego jesiennego popołudnia. Zjawił się na progu naszego domu w towarzystwie pracownika socjalnego, który był bliskim znajomym mojego taty. Pamiętam ten dzień bardzo dobrze. Miałam wtedy szesnaście lat, Adam był ode mnie dokładnie o rok starszy. Dokładnie, ponieważ oboje obchodziliśmy urodziny tego samego dnia. Wtedy uznałam to za ciekawy zbieg okoliczności, ale teraz myślę, że to nie był przypadek.

niedziela, 11 marca 2018

PLAYLISTA DO "ADAMA"

*

„Adam” to książka, która bardzo wyżęła mnie emocjonalnie. Przez ostatnie 3 miesiące, każdego dnia spędzałam nad nią minimum trzy godziny. Bez reszty zatapiałam się w świecie dwójki bohaterów, których losy zostały ze sobą związane na zawsze. Spacerowałam z nimi po ośnieżonym lesie, obserwowałam gwiazdy odbijające się w tafli zamarzniętego jeziora i snułam razem z nimi bajkę o  dziewczynce, której serce czuło zbyt mocno i ptaku, zamieniającym się w chłopca.

niedziela, 4 lutego 2018

KIEDY NA MNIE PATRZYSZ - epilog 3


– Mogę w czymś pomóc?
Dziewczyna odchrząknęła i jakby dopiero teraz wróciła jej świadomość, drgnęła i spojrzała pod nogi, a potem wreszcie na niego.
– Przepraszam, że przychodzę tak późno, ale jestem sąsiadką i obiecałam zaglądać do domu pod nieobecność pana babci i dziadka…wiedziałam, że ma przyjechać wnuk i chciałam się tylko upewnić, czy to nie jakiś złodziej, albo coś takiego – zaśmiała się nerwowo na zakończenie swojej nieskładnej wypowiedzi.
Aleksander podniósł brwi jeszcze wyżej, czując, że zaraz zetkną się z nasadą włosów i uśmiechnął się jednym kącikiem ust.